W sierpniu tego roku mieliśmy przyjemność gościć grupę hodowców norek z Finlandii. Zarówno w Polsce jak i w Finlandii, produkcja futer to istotna gałąź gospodarki, dlatego możemy się wzajemnie wspierać i inspirować. Grupa przybyła do Polski, żeby obejrzeć polskie fermy norek, ale także, aby zwiedzić nasz kraj.

Przygoda zaczęła się od przylotu grupy na lotnisko w Warszawie, gdzie powitał ją nasz pilot i tłumacz. Pogoda dopisała więc i nasz humor był bardzo optymistyczny. Wyjechaliśmy z Warszawy do Poznania, gdzie grupa miała spotkanie z przedstawicielem Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych, Panem Hermanem Noordmanem. Przy filiżance herbaty i z pysznym ciastem, mieliśmy możliwość porozmawiania o wzajemnych doświadczeniach w hodowli zwierząt futerkowych. Pan Herman przedstawił również z jakimi problemami musi się zmierzać polska produkcja futer. Wymiana opinii i poglądów zawsze jest bardzo owocna i pomaga się nam rozwijać. Pierwszy dzień zakończyliśmy wspólną uroczystą kolacją w Bamberce – jednej z najlepszych tutejszych restauracji. Przy polskich pierogach i dobrym alkoholu rozmawia się przecież najlepiej!

Następny dzień pełen był spotkań branżowych. Zaczęliśmy od wizyty na fermie norek Pana Krzysztofa Pioszyka. Produkcja futer wzbudza w Polsce i na świecie niemałe kontrowersje. InConventus Group jako firma funkcjonująca w szeroko pojętej branży rolniczej aktywnie działa by wspierać nowoczesne gospodarstwa i fermy, które traktują zwierzęta w sposób humanitarny. Dlatego też wybór ferm nie był prosty – wybraliśmy te najnowocześniejsze, w których zwierzęta mają jak najlepsze warunki życia. Ferma Pana Krzysztofa składa się z 13 000 norek o maści silverblue, brązowej i perłowej. Karmiarka jest tutaj firmy Twinca.

Po zwiedzaniu fermy grupa wraz z Panem Pioszykiem wybrała się do firmy Nutrex, która zaczęła swoją działalność w 1990 roku, a obecnie jest jedną z wiodących polskich marek produkujących naturalne futra. Po intensywnych wizytach nadszedł czas na odpoczynek w restauracji Projekt Wilson, gdzie grupa zrelaksowała się i solidnie odpoczęła.

Następny dzień łączył w sobie zarówno elementy edukacyjne jak i rozrywkowe. Pierwszym punktem podróży była wizyta na fermie norek należącej do Pana Adama Domagały. Na fermie o wielkości 4,5 ha znajduje się aż 70 tysięcy norek barw silver, brąz, mahogany, perła. Jest tu 25 tysięcy
stanowisk, klatki są podwójne, a karmiarka firmy Sofia. Po zwiedzaniu fermy nadszedł czas na Poznań – grupa została oprowadzona po najciekawszych zakątkach tego miasta. Trzeci dzień również zakończył
się pysznym posiłkiem, tym razem w restauracji Papierówka, gdzie biesiadowaliśmy do późnego wieczoru, gdyż była to już ostatnia okazja podczas wyjazdu, by spędzić czas przy dobrym winie i porozmawiać.

Następnego dnia rano, zaraz po sycącym śniadaniu udaliśmy się w podróż do Warszawy. Podobnie jak w pozostałe dni wyjazdu, pogoda była wyśmienita. Z Panią przewodnik, która pokazała nam Warszawę, spotkaliśmy się przy ambasadzie chińskiej. Warszawa to miasto, którego losy mocno splecione są z historią Polski, ale jest to miasto również bardzo nowoczesne, co zachwyciło naszych gości.

Po zwiedzaniu nadszedł przykry czas pożegnania. Z naszymi fińskimi przyjaciółmi rozstaliśmy się na
Lotnisku Chopina w Warszawie. Mamy nadzieję gościć ich również w przyszłym roku!